|
|
|
|
| |
| |
|
| Stal Kunów 2-4 ŚWIT Ćmielów | |
| 10 11 2009 dodał: admin | |
| Po serii remisów chyba nie było osoby która by wierzyła w zwycięstwo naszej drużyny w derbach powiatu ze Stalą Kunów. Zespół z Kunowa przed 11 kolejką z takim samym dorobkiem punktów zajmował jedną lokatę wyżej w tabeli niż Świt. Pierwsze 15 minut meczu wyglądało jakby piłkarze Świtu dopiero co wstali i rozpamiętywali co im się śniło. Efektem tego była bramka w 8 minucie, strzelona po dośrodkowaniu z rzutu wolnego przez najlepszego strzelca ekipy z Kunowa. Po stracie bramki nasza drużyna ocknęła się. Piłkarze nie śnili już lecz zaczęli grać tworząc kilka dogodnych sytuacji. Niestety piłka nie chciała wpaść do bramki. najlepszą sytuację miał Michał Czupryn który zbijając piłkę głową niewiele się pomylił i futbolówka uderzyła w poprzeczkę. Wynikiem 1:0 zakończyła się pierwsza połowa. W przerwie meczu trener Pastuszka musiał powiedzieć mocne bo Świtowcy wyszli na drugą odsłonę spotkania z podniesionymi głowami i gotowi do walki o zwycięstwo. I zaczęło się dobrze. Tuż po gwizdku sędziego głównego podopieczni Pastuszki wzięli się do gry. Na efekt nie trzeba było długo czekać. w 47 minucie po idealnym dośrodkowaniu Marcina Furtowicza pięknym strzałem z woleja popisał się Konrad Kijanka wyrównując wynik spotkania. Jednak to nie był koniec. Piłkarze Świtu poszli za ciosem. Po rozpoczęciu ze środka przez naszych przeciwników Świtowcy szybko odzyskali piłkę i atakowali. Gospodarze nie mogli chyba uwierzyć w to co się dzieje na boisku. Byli krótko mówiąc bezradni. Środek opanowany przez Szymkiewicza i Wanata, boki pomocy przez Czupryna i Kijankę sprawiło to że nasza obrona wraz z Kaczorem na bramce była bezrobotna a napastnicy mieli dużo okazji strzeleckich. Dosłownie w dwie minuty Dawid Nowak podwyższył wynik spotkania na 3:1 dla Świtu a smak porażki dał do odczucia gospodarzom znowu Kijanka strzelając bramkę w 60 minucie na 4:1 dla Świtu. 15 minut które wstrząsnęły Kunowem sprawiły że kibice Stali wykrzykiwali "ŚWIT" zamiast dopingować własną drużynę. Swoją szansę z rzutu wolnego miał Czupryn Któremu futbolówka nie chciała wpaść do bramki tylko lądowała na poprzeczce już drugi raz w spotkaniu. Pod koniec meczu nasza drużyna opadła trochę z sił i mecz wyrównał się. Gospodarze stworzyli sobie dwie sytuacje w tym jedną skuteczną strzelając gola z rzutu karnego po faulu naszego bramkarza na napastniku Stali. Do ostatniego gwizdka piłkarze Świtu skutecznie oddalali grę od swojego pola karnego przyczyniając się do zwycięstwa w derbach powiatu.
Pierwsza 11-ka Kaczor - Kmera, Jary, Piętka, Giemza - Czupryn, Szymkiewicz, Wanat, Kijanka - Furtowicz, Nowak.
Rezerwowi: Gumuła, Zasuwa, Grabowski, Gordon | |
|
|
|
| |